Wojna pomiędzy północom a południem rozpoczyna się od walki o przejęcie Fortu Sumer, który był jednym z charakterystycznych elementów, niejako symbolem całej Unii, ówczesny prezydent Abraham Lincoln, zdaje sobie więc sprawę, że jego oddanie i kapitulacja nie wchodzi w grę. Żołnierze jednak znajdowali się w bardzo ciężkiej sytuacji, a mianowicie nie posiadali zbyt dużej ilości zapasów, a ich dostarczenie było niemożliwe, gdyż wojska wroga odcięły całkowicie możliwość dostania się do fortu z zewnątrz. W końcu rozpoczął się szturm na fort, jednak znajdujący się tak major Anderson bronił się bardzo dzielnie. Wkrótce pojawiły się statki z zaopatrzeniem, jednak ich próby wylądowania w forcie były cały czas udaremniane. W końcu podczas kolejnego dnia oblężenia fort uległ bardzo ciężkim uszkodzeniom, a Anderson był zmuszony się poddać.